Bielactwo

Nasi lekarze zajmują się leczeniem bielactwa od ponad dwudziestu lat, ale odkąd, jest możliwe, wykonanie w Polsce Tkankowej Analizy Pierwiastków, to leczenie jest znacznie skuteczniejsze.

Bielactwo jest częstym schorzeniem dermatologicznym, w którym całkowite odbarwienie pojedynczych ognisk lub dużych fragmentów skóry jest dla pacjentów wielkim problemem kosmetycznym.

EPIDEMIOLOGIA

Bielactwo występuje prawie u 1% populacji w obrębie wszystkich ras, jednakowo często u obu płci. Może wystąpić w każdym wieku, jednakże w co najmniej 50% przypadków rozpoczyna się przed 20 r.ż., a w 25% przed 8r.ż. U ponad 30% chorych bielactwo występuje w najbliższej rodzinie.

ETIOPATOGENEZA

Etiologa pozostaje nieznana. W patogenezie uwzględnia się trzy główne mechanizmy rozwoju zmian. Mechanizm autoimmunologiczny, w którym zakłada się, że melanocyty zostają zniszczone przez swoiste przeciwciała. Teorię tę ma popierać współwystępowanie innych autoimmunologicznych schorzeń, w tym najczęściej chorób tarczycy, a następnie cukrzycy, niedokrwistości złośliwej, choroby Addisona i innych. Teoria neurogenna zakłada uszkadzanie melanocytów przez niezidentyfikowane czynniki uwalniane przez zakończenia nerwowe, a teoria autocytotoksyczna , że w melanocytach brak jest mechanizmów chroniących je przed toksycznymi prekursorami melaniny.

Bielactwo przebiega w dwóch podstawowych odmianach: najczęstszej - niesegmentarnej i o wiele rzadszej - segmentarnej, w której z reguły obserwuje się wcześniejszy początek, znaczną oporność na leczenie i wieloletni przebieg, co sugeruje nieco inne patomechanizmy.

Wystąpienie bielactwa lub pojawienie się nowych ognisk może być sprowokowane przez uraz mechaniczny, oparzenie słoneczne a także stres.

Wydają się mieć duże znaczenie zaburzenia pierwiastkowe w organizmie, spowodowane chorobami, obniżoną odpornością, stresem itd.

OBJAWY KLINICZNE

Odbarwione plamy w pełni wykształconych zmianach są całkowicie białe, dobrze odgraniczone od otoczenia , często okrągławe lub owalne. Ulegają one na ogół stopniowemu powiększaniu lub zlewają się, tworząc nieregularne, pozbawione barwnika powierzchnie. W bielactwie segmentarnym ogniska ułożone są względnie linijnie po jednej stronie ciała.

Najczęściej spotyka się różnej wielkości rozsiane plamy bielacze. Najbardziej typowa jest lokalizacja wokół oczu, ust, brodawek sutkowych, odbytu. Często dochodzi do całkowitego lub prawie całkowitego odbarwienia pewnych fragmentów skóry. Włosy rosnące w ogniskach bielactwa są całkowicie odbarwione. Rozległość zmian może być bardzo różna, z tym że odbarwienie całej powierzchni skóry zdarza się bardzo rzadko. Zmianom nie towarzyszą objawy podmiotowe.

Przebieg jest wieloletni z możliwością spontanicznych, lecz na ogół tylko częściowych remisji. Gorzej rokuje bielactwo segmentarne. W okresie letnim ogniska bielactwa łatwo ulegają oparzeniu słonecznemu. Nie stwierdza się jednak zwiększonego ryzyka występowania nowotworów skóry w ich obrębie.

RÓŻNICOWANIE

Czasami, zwłaszcza na początku choroby, w przypadku obecności pojedynczych ognisk, zmiany należy różnicować z łupieżem pstrym, odbarwieniami pozapalnymi.

LECZENIE

Ponieważ ogniska pozbawione są melaniny działającej ochronnie przed wpływem UV, stałą zasadą jest ich ochrona przed promieniowaniem słonecznym za pomocą silnych preparatów z filtrami UV. Powinny być one aplikowane nie tylko na ogniska odbarwień, lecz również na otaczającą zdrową skórę w celu zapobieżenia posłonecznym przebarwienom.

Aktywne leczenie polega na próbie repigmentacji, która z reguły zaczyna się od melanocytów zachowanych w mieszkach włosowych. W przypadku niewiekich, pojedynczych ognisk podstawową formę leczenia nadal stanowią miejscowo stosowane kortykosteriody. Stosuje się średnio silne lub silne preparaty. Jeżeli w ciągu 2 miesięcy nie rozpocznie się repigmentacja, dalsze leczenie jest przeciwwskazane. W metodzie tej należy jednak pamiętać o wszystkich konsekwencjach miejscowej aplikacji steroidów.

Fotochemioterapia (PUVA) jest jak dotychczas najczęstszą metodą leczenia. Najczęściej stosuje się metodę PUVA z doustnym podawaniem psoralenów. Leczenie jest długotrwałe, może wymagać od 50 do 100, a nawet 300 zabiegów. W wyniku terapii PUVA najlepiej repigmentują się ogniska na twarzy, na tułowiu i proksymalnych częściach kończyn. Na skórze palców rąk, na stopach oraz w obrębie narządów płciowych uzyskanie repigmentacji jest czasami niemożliwe. W przypadkach takich próbuje się ja idnukować za pomocą autologicznych miniprzeszczepów skóry z okolic o prawidłowej zawartości barwnika. Jeżeli w wyniku leczenia fotochemioterapią ognisko ulegnie całkowitej repigmentacji w ponad 85% jest ona trwała. Jeżeli jednak nie dojdzie do całkowitego powrotu barwnika, to przerwanie kuracji powoduje z reguły stopniowy nawrót bielactwa.

Można również miejscowo aplikować maści z takrolimusem-immunomodulującym lekiem. Są to na razie doniesienia wstępne, lecz o tyle istotne, że lek ten można bezpiecznie stosować na skórę twarzy.

Często, dobre wyniki, szczególnie jeśli chodzi o wstrzymanie rozwoju choroby, daje stosowanie odpowiedniej suplementacji, czyli wyrównywanie zaburzeń pierwiastkowych w organizmie, ustawianej na podstawie Tkankowej Analizy Pierwiastków. Niestety jest to kuracja długa i wymaga sporej dyscypliny.

W przypadkach, w których w wyniku terapii nie dochodzi do zadowalającego pacjenta rezultatu, zaleca się wszelkie metody kamuflażu kosmetycznego.